niedziela, 31 października 2010

Shoping, shoping and shoping!

Dzis chce pochwalic sie nowymi nabytkami, jedne planowane inne to typowe okazje ktorych sie nie zostawia na sklepowych polkach.
Najwiekszym dylematem w tym roku byl wybor kurtki na zime, zastanawialam sie pomiedzy aviatorka i jakims meskim plaszczem w jasnym kolorze. Ostatecznie znalazlam tania pilotke wiec moglam pozwolic sobie jeszcze na plaszczyk w kolorze camel. A co do meskiego plaszcza moze jeszcze sie uda:P











Aviator Jacket: Tesco f&f
Camel coat, trousers: Primark
Leopard shirt: Ebay (99 Pensow)
Rolling stones necklace: Pound shop (£1)
Perfum: Marc Jacobs daisy garland
Nail polishes: BarryM

10 komentarzy:

  1. a te spodnie powiedz mi one zakrywają cały tyłek , czy takie bardziej biodrówki?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne spodnie i płaszczyk. Primark rządzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zakupy! lakiery mają cudne kolory!

    OdpowiedzUsuń
  4. swietna pilotka, spodnie mam takie same rowniez w kolorze oliwkowym, stylizacje z nimi u mnie na blogu, pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  5. Eevastyle: Kurtka kosztowala £35

    Sandrula: Jak te spodnie zakladalam w przymiezalni to ledwo je wcisnelam na dupe chociaz wzielam rozmiar wieksze niz normalnie, ale potem sie rozepchnely i zakrywaja tylek:P mimo wszystko sa dosc plytkie.

    OdpowiedzUsuń

Dziekuje za komentarze:)

Thanks for all comments:)